NIE MA TEGO ZŁEGO CO BY NA DOBRE NIE WYSZŁO. O TYM ABY DZIECI ZAWSZE PATRZYŁY W PRZYSZŁOŚĆ.

with Brak komentarzy
Nigdy nie wiemy jakie rezultaty otrzymamy po czasie. Jak potoczą się losy naszych dzieci z tytułu podjętych działań w teraźniejszości.
A oto przykład na podstawie powieści Bruno Ferrero.
 
MOŻE TO I DOBRZE, A MOŻE TO ŹLE?
 
Kiedyś żył sobie pewien farmer, który uprawiał ziemię. Pewnego dnia przyszedł do niego sąsiad i powiedział:
– Zobacz! Twoje pole zostało stratowane, mnóstwo plonów jest zniszczonych. Źle się dzieje sąsiedzie.
Farmer odpowiedział na to ze spokojem:
– Może to i źle, może to i dobrze.
 
Następnej nocy farmer wysłał na pole swojego syna, aby ten zbadał sprawę i dowiedział się co lub kto powoduje takie straty. Syn zaczaił się w krzakach i zobaczył, że powodem strat jest piękna klacz! Pochwycił ją więc i przyprowadził do stodoły. Wszyscy we wsi mu zazdrościli:
– Jakże pięknego konia Pana syn złapał! Pan to ma szczęście!
Farmer skwitował to mówiąc:
– Może to i dobrze, może to i źle.
 
Po kilku tygodniach koń uciekł i zniknął gdzieś w lesie. Sąsiedzi znów to skomentowali:
– Pan to ma pecha, teraz ani porządnych plonów, ani konia. Trzeba było go lepiej pilnować!
Farmer spokojnie odpowiedział:
– Może to źle, a może to dobrze?
 
Nazajutrz klacz powróciła do właściciela, tym razem jednak za nią przybył też zwabiony jej urokiem potężny ogier!
– Pan to ma szczęście! Teraz masz Pan dwa konie, jesteś bogaty!
– Może to i dobrze, a może to i źle.
 
Syn farmera postanowił ujeździć ogiera, ten jednak nieprzywykły do siodła stanął dęba i zrzucił chłopca na ziemię. Pech chciał, że chłopak złamał nogę i nie mógł pracować. Sąsiedzi zbiegli się przerażeni:
– Tyle cierpienia w tym domu! Taki pech! Co wam po koniu, jak chłopak ma teraz nogi połamane?
Farmer wzruszył ramionami:
– Nie wiem czy to dobrze, czy to źle.
 
Wkrótce potem wybuchła wojna i król zażądał, aby wszystkich młodych mężczyzn wcielić do wojska. Gdy przybyła komisja poborowa zabrali wszystkich chłopców, oprócz syna farmera, który miał złamaną nogę. Sąsiad na to:
– Wy to macie szczęście. Moich synów zabrali i nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek ich zobacze, a Pana dzieci w spokoju w domu nie siedzą.
– Może to i dobrze, może to i źle.
 
Kierujemy się dobrem naszego dziecka, w oparciu o bieżącą perspektywę, rzadko myśląc o tym co z tego wyniknie za rok.
To samo dotyczy niepodjętych aktywności, nie wykorzystanych szans.
Zatem, czym się kierować, jaki kierunek obrać, z czego korzystać?
Według filozofii pozYtYwnego myślenia:
1. Nie ma tego złego co by Ci na dobre wyszło.
2. Otaczaj swoje dziecko ludźmi, którzy je wspierają, a co najmniej nie podcinają ci skrzydeł.
3. Otaczaj swoje dziecko ludźmi sukcesu, których warto naśladować.
I najważniejsze, ucz dziecko aby zawsze patrzyło do przodu, co przed nim i jakie to daje szanse i możliwości.

Leave a Reply